Obraz wirtualnej społeczności
na przykładzie grupy dyskusyjnej
pl.hum.poezja
Index |
Krótka historia "poezji" |
Antologia |
Czy ten świat nas oddala? |
Patrząc inaczej |
"Jestem karmą desperatów sięgających po kres" |
Tajemnica niutoNa |
Spotkania |
Podsumowanie
Tajemnica niutoNa
Urodziłem się na warszawskim Targówku, ale wychowałem na Woli, niedaleko parku Sowińskiego. [...] W ciągu dziesięciu lat przeżyłem tyle, ile inny nie przeżyje przez całe życie. Chodziłem do trzech najlepszych szkół w Warszawie ale później rzuciłem naukę. Za to już w wieku 20 lat kierowałem 30 - osobową załogą w pewnym znanym wówczas zakładzie /zbyt charakterystyczna nazwa :-) / Zostałem jednym z najmłodszych w historii ławników w Sądach Najwyższych, ale nie udzielałem się za bardzo :-) Potem był Stadion i Wielka Forsa. Zarazem ledwie wyszedłem cało z pewnej głośnej strzelaniny pod Warszawą, a potem cudem przeżyłem napad. Mam dobry sportowy samochód /8.0 do setki/ nafaszerowany moją ukochaną elektroniką. Kochałem dziewczyny a zwłaszcza niejaką Beatkę wówczas P. A Ona mnie, do tego stopnia, że udowodniła mi to pod wiszącą nad nami suknią ślubną pewnej pięknej majowej nocy. Za kilkanaście godzin wzięła ślub w Raszynie z jakimś Krzysiem. Trochę mnie to załamało i bolało, więc machnąłem w przeciągu roku samych sonetów prawie ze sześćdziesiąt :)) "Kutasów", "kurwa' i tym podobnych miałem na co dzień od urodzenia i dlatego wolałem pisać piękne romantyczne wiersze. Beatkę już wyleczyłem a teraz zabrałem się na powrót za swój mały biznes. Co jeszcze?... Pani Maryja ze Lwowa /Polka 97 lat/ wywróżyła mi za dwa lata szczęście :))). Natomiast pewien astrolog zablokował sobie prawie na cała godzinę drukarkę drukując mój horoskop na najbliższy rok /normalnie 5-10 minut/."26
Ta, trudno ocenić czy do końca prawdziwa, czy może na poły apokryficzna wiadomość, to jedna z niewielu informacji biograficznych o marcu, którą udaje się wyłowić z setek tysięcy postów. Bardzo niewiele wiadomo o jednym z najlepszych poetów p.h.p. Faktem jest, że marco zadebiutował na grupie 31 października 98 roku wierszem pod tytułem "Beata". Wierszem bardzo słabym i takież przesyłał do końca roku. Uderzający jest rozdźwięk pomiędzy tymi utworami a późniejszą twórczością autora "spotkania w albumie", czy cyklu o niutoNie. Ta nieosiągalność, mgła tajemnicy, która do końca nie pozwala na rozszyfrowanie ludzi jest czymś niezwykłym w sieci. Można wybrać czy chce się odkryć karty, czy pozostać anonimowym. Marco wybrał drugą drogę. Ludzie są jednak ciekawi innych...
© Copyright poezja.westld.com 2007 Adam Mickiewicz
2 lutego 2007. Katalogi
Dieta 1000 kalorii
Reklama
Laminowanie